Wpisy z kategorii Muzyka

Kinematografia i Magik

53„Kinematografia” jest debiutanckim albumem wydanym przez Paktofonikę. Jest to jednocześnie jedyny album, który wydali w pełnym składzie. Wydawniem płyty zajęła się wytwórnia Gigant Records. Data wydania to osiemnasty grudnia dwutysięczny rok. Materiał na płytę był zbierany dość długo, bo aż dwa lata, a kiedy w końcu doszło do skutku i płyta została wydana, grupę uznano za najlepszy zespół hip-hopowy w 2001 roku. Płyta jest połączeniem trzech różnych lirycznie i podobnych technicznie utworów. Każdy z trzech autorów piosenek jest niezwykle złożonym artystą, który dał upust swojej sztuce na krążku. Płytę charakteryzuje idealne dobranie tematu do muzycznego wydźwięku płyty, jest to płyta bardzo artystyczna, co jest niezwykłą rzadkością, jeżeli chodzi o muzykę hip-hopową. Użyte melodie, trafne rymy. Nie jest to płyta, na której raperzy udowadniają, że osiedle, jakie zamieszkują, jest ich własnością. Nie jest to grupa szukająca wrogów-widmo, grożąca na lewo i prawo, że zrobi zadymę. To pełnokrwista, artystyczna produkcja ze stajni hip-hopowej, niesamowicie melodyjna. Po prostu dobra muzyka, co jest dzisiaj rzadkością. Prawdziwe imię Magika to Piotr Łuszcz. Urodził sę osiemnastego marca tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego ósmego roku w Katowicach. Pochodził z robotniczej rodzinie, matka była sprzątaczką, a ojciec ciężko pracował w hucie. Muzyką hip-hopową zainteresował się w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym roku, kiedy był w siódmej klasie podstawowej. Zaczęły się na boisku szkolnym bitwy na słowa. Przychodziły o odchodziły różne osoby, chcące się sprawdzić. Ich cięty język zawsze wymiękał przed rymami Piotra. Były to czasy, kiedy jeszcze MTV Polska nie istniała, ale Magik bardzo często zaglądał na jej angielską i niemiecką wersję, gdzie wsłuchiwał się w czarne rytmy. Te piosenki najbardziej go kręciły, nie interesował się popowymi przebojami jak jego rówieśnicy. Jego przyjaciel, Abradab, także cenił bardziej czarne rytmy niż Backstreet Boysów. Rodzice kupili mu prosty komputer Commodore64, na który mógł nagrywać swoje ulubione piosenki, a potem je odtwarzać. Kiedy rozpoczął prace nad nad materiałem do płyty Kaliber44, był już na tyle rozgrzanym raperem, że czuł się naprawdę dobrze w tym środowisku. Z całej debiutanckiej płyty wybiła się tylko jego piosenka „Plus i Minus” opowiadająca o obawach choroby na AIDS, jaką u siebie podejrzewa.

Fokus

52Wojciech Alszer, czyli Fokus, urodził się w Katowicach, 13 marca, 1980 roku. Polski muzyk hip-hopowy, który na początku swojej kariery występował w legendarnym zespole Paktofonika. Gdy Magik popełnił samobójstwo Fokus z Rahimem niedługo jeszcze kontynuowali działalność jako Paktofonika. Wydali dwie płyty. W końcu w dwutysięcznym trzecim roku, dwudziestego pierwszego marca zorganizowano ostatni koncert pod szyldem Paktofonika. Poterm zajął innymi projektami z innymi artystami. Nagrywał single, wydawał w innych wytwórniach. Jednak choć artystycznie niewiele się zmienił, tematyka obrana w jego kolejnych płytach odskakiwała znacznie od tej, jaką obrał na Kinmatografii. Stworzył z innymi muzykami zespół o nazwie Pokahontaz, w którym nagrał Receptura oraz R+. Obecnie Fokus wydał swoją solową płytę, którą, jak twierdził, zawsze chciał wydać. Ale po wydaniu płyty wraz z Rahimem mają wrócić do wspólnej działalności, co może okazać się najbardziej pożądanym materiałem hip-hopowym od dłuższego czasu. W sumie jest współautorem kilku płyt i jako artysta spełnia się bardzo dobrze. Jego inne pseudonimy, jakie obierał na drodze do zostania zawodowym raperem to Fokusmok. K44 był zespołem, z którego wywodził się Magik. Kaliber 44 powstał w tysiąc dzierwięćset dziewięćdziesiątym czartym roku w mieście Katowice. Zespół powstał poprzez pasję do muzyki hip-hopowej Magika, czyli Piotra Łuszcza, oraz Marcina Martena, czyli Abradaba. Raperzy początkowo współpracowali z różnymi innymi raperami ze swojego miasta, ale nie odnosili specjalnych sukcesów. W końcu do zespółu dołączył Michał Marten, którego ksywka była Joka. Zespół za czasów swojej działalności wydał trzy bardzo wysoko oceniane przez krytyków płyty. Prolog. Księga Tajemnicza była pierwszą, wydaną w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym szóstym roku. Druga płyta nazywała się „W 63 minuty dookoła świata”, a ostatnią, jaką wydali „3:44″. Grupa miała się dobrze, nagrane płyty były bardzo dobrymi, a dzisiaj uważa się te albumy za początek prawdziwego, ciekawego hip-hopu w Polsce, zupełnie odmiennego, który teraz znamy. Jednak w zespole między chłopakami nie działo się zbyt dobrze. Magik chciał zrobić coś więcej, a chłopaki nie chcieli widzieć w swoim zespole nikogo więcej. W końcu odszedł po to, by stworzyć najlepszy zespół w naszym kraju.

Na mocy paktu

54Na mocy paktu Magik wraz z dwoma znajomymi założyli zespół Paktofonika. Pierwsze piosenki ich autorstwa zostały nagrane w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym roku. Były to „Ja to ja”, „Gdyby” oraz „Priorytety”. Ten trzeci uchodzi za najbardziej poetyczny polski utwór hip-hopowy. Mijają im miesiąc w nagrywaniu, tworzeniu nowych utworów i zmaganiem się z ciężką, szarą rzeczywistością ponurych, zimowych Katowic. Brak perspektyw, bieda, kłótnie z najbliższymi. Spotkali pierwszego wydawcę, który chciał ich wydać, jednak okazało się, że nie jest na tyle uczciwy, by potraktować chłopaków jak artystów. Chłopaki nie mieli nawet sprzętu, na którym mogliby zarejestrować to, co obecnie nagrali. Rejestrowali freestyle na dyktafonach, nawet całe utwory, ale to wszystko miało okropną jakość i absolutnie nie nadawało się na publikację. Postanowili wykonać pewien manewr, dzięki któremu mogli mieć na jedną noc sprzęt potrzebny do nagrania utworów. Magik dostał w międzyczasie wezwanie do wojska, co bardzo go przygnębiło. Nie chciał nigdzie się wybierać, zwłaszcza do wojska. Klepał biedę i kłócił się z matką. Życie nie układało mu się tak, jak tego zapragnął. Rahim to pseudonim artystyczny muzyka hip-hopowego Sebastiana Salberta. Urodził się siedemnastego listopada w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym ósmym roku. Swój debiut zaliczył w hip-hopowym składzie o nazwie 3-X-Klan. Współpracowali wtedy z zespołem Kaliber44, do którego należał ich późniejszy współpracownik Magik. W tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym roku postanowił wraz z Magikiem własnie założyć zespół. Dołączył do nich Fokus i tak powstała Paktofonika. Kiedy Magik popełnił samobójstwo zajął się własnym projektem Pijani Powietrzem. Płyta tego zespołu nazywała się „Zawieszeni z Czasie i Przestrzeni”. Płyta wzbudziła umiarkowane zainteresowanie odbiorców, ponieważ wszyscy patrzyli na jego dokonania na albumie „Kinematografia”, jaką nagrał z Paktofoniką. Potem postanowił wydać ostatnie nagrania pod szyldem Paktofoniki. Był tego pomysłodawcą, ale wraz z Fokusem pracował nad tym. Potem zagrał jeszcze jeden koncert Paktofoniki, co było ostatecznym symbolem rozwiązania grupy. W końcu mógł się uczciwie odciąć od zespołu, którego głównym trzonem był Magik. A Magika teraz nie było. Do dzisiaj nagrywa i występuje w różnych projektach hip-hopowych, jest także organizatorem koncertów. Śmierć Magika była wielkim zaskoczeniem dla całego otaczającego go otoczenia. Artysta czuł się oszukany przez życie, nie chciał skończyć jako prosty robotnik. Dodatkowo ścigało go wojsko, do którego bardzo nie chciał iść, a studia były poza jego zasięgiem. Chociaż wydali płytę, dni płynęły jak zawsze – ta sama nudna praca, brak perspektyw na następny tydzień, nie mówiąc już o życiu. Jego dziewczyna kłóciła się z nim, chociaż bardzo go kochała. Pewnej nocy wkradł się do jej pokoju przez okno i począł z nią dziecko. Wydanie płyty jawiło mu się jako zmianę w jego życiu, a tak się nie stało. Zaczął coraz bardziej podupadać na duchu. Popadał w depresję, wszyscy wkoło to widzieli, starali go zrozumieć, ale to było za mało. Dwudziestego szóstego grudnia 2000 roku Piotr Łuszcz popełnił samobójstwo wyskakując z okno swojego mieszkania w Katowicach. Była szósta nad ranem, odniósł śmiertelne rany. Kiedy przyjechał ambulans, jeszcze żył, ale w szpitalu pół godziny później zmarł. Mówi się, że przed komisją wojskową chciał udawać chorego psychicznie, co spowodowało u niego faktyczne uszczerbki na zdrowiu psychicznym. Magik pozostawił po sobie nieśmiertelną legendę.

Muzyka

27Tworzymy klimat Jedna z najważniejszych składowych każdego filmu. Jest niezbędna dla prawidłowego odebrania obrazu, dopełnia całość. Pierwotnie muzyka towarzyszyła filmowi poza ekranem – była grana na żywo przez orkiestrę. Później kiedy wynaleziono taśmę, mającą zdolność nagrywania dźwięku pojawił się problem, jak nagrywać dźwięk. Obecnie dodaje się muzykę w momencie montażu filmu lun w czasie kręcenia, jeśli wymaga tego scena. Przede wszystkim muzyka kształtuje nastrój. Od niej zależy czy dany film jest odbierany jako horror, thriller czy komedia. Najważniejsza w zasadzie jest w horrorach. Ciężka muzyka ze wzrastającym tempem i głośnością informuje widza, że zaraz coś się wydarzy. Coś, co będzie straszne. Najbardziej znana jest muzyka z filmu Szczęki Stevena Spielberga. Mimo upływu czasu i wielokrotnego obejrzenia filmu , muzyka dalej powoduje ciarki na plecach. Muzyka towarzyszy aktorach w scenach, gdzie zastanawiają się nad życiowymi decyzjami, stają na rozstajach dróg. W zależności od filmu niosą nadzieję, rozczarowanie, łzy i wzruszenie. Często muzyka podkreśla scenę – odpowiednio dobrana uniemożliwia zapomnienie jej przez widza. Wykorzystują to na szeroka skalę dramaty i melodramaty. Wykorzystywane jest to w filmach poruszających problemy społeczne czy cywilizacyjne. W bajkach muzyka charakteryzuje bohatera, dopełnia jego charakterystykę. Dziecko łatwo może odróżnić pozytywnych bohaterów od postaci negatywnych. Osoba mogąca wszystko Najważniejsza osoba w całej ekipie filmowej. Jest on prawie bogiem na planie zdjęciowym. Bez niego nie byłoby filmu. Reżyser jest odpowiedzialny za przeniesienie scenariusza na ekran. Często interpretuje skrypt po swojemu, co czasami powoduje niepowodzenie filmu, nawet ze świetnym scenariuszem. On właśnie decyduje o zachowaniu bohaterów, kolejności ujęć. W trakcie kręcenia filmu często następują zmiany w scenariuszu, które są podyktowane najczęściej budżetem i nie możliwościami technicznymi. Wielu reżyserów rozpoczęło nowe techniki kinowe. Pionierem w tej dziedzinie jest Steven Spielberg, którego udział w filmie, nawet na pozycji drugorzędnego reżysera, gwarantuje sukces. Jego legendarne już Szczęki, wprowadziły nowe sposoby kręcenia filmu. Pierwszy raz wykorzystane zostały techniki wprowadzania obrazu. Najbardziej charakterystyczna jest muzyka w tym filmie. Oprócz Szczęk, Spielberg wyprodukował inne filmy, jak Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia czy ET. Prawie wszystkie jego filmy stały się legendami. Wielu aktorów zabija się o rolę w jego filmie, bo to gwarantuje popularność i otwiera drzwi do kariery. Innymi reżyserami są James Cameron, który wyprodukował Terminatora z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej. Był też pierwszym, który zdecydował się wykorzystać komputery do stworzenia filmu. Opowieść o człowieku cyborgu od razu podbił serca męskiej części publiczności. Część damską zdobył produkując i reżyserując Titanica, jednego z najdroższych filmów w historii. Michael Bay, Luc Besson czy Stanley Kubrick potrafią za każdym razem pozytywnie zaskoczyć widza i zmusić do przemyślenia niektórych problemów. Oceniamy film Osoby odpowiedzialne za powodzenie filmu i sukces kasowy. Choć każda z tych dwóch grup ma całkiem inaczej traktuje film. Widzowie chcą przede wszystkim rozrywki. Największym i niesłabnącym powodzeniem cieszą się oczywiście komedie. Najlepiej są oceniane komedie sensacyjne i romantyczne. Niekoniecznie musi być zapewniony humor wysokich lotów, grunt żeby była dobra zabawa. Dzieci są zachwycone animacją – filmy wytwórni Pixar czy Dreamwork cieszą się sympatią i zachwytem ze strony młodych widzów. Większość kobiet gustuje w filmach dramatycznych i melodramatach. Szczególnie jak dotyczą one domu, dzieci czy tragedii rodzinnych. Także romanse są bardzo ważne dla żeńskiej części populacji. Filmy przygodowe natomiast są tą grupa filmów, które zawsze gromadzą tłumy, bez względu na wiek i płeć. Przykładem mogą być kolejne części Indiana Jonesa z Harrisonem Fordem w roli głównej i reżyserią Spielberga. Coraz większą popularnością cieszą się filmy wojenne i fantastyczne. Wojna i konflikty zbrojne przestały być tabu w kinematografii, tym bardziej że zaczęły się szerzyć teorie spiskowe. Fantastyka daje nowe możliwości twórcom umożliwiające zaskakiwanie widza. Krytycy skupiają się na ocenie merytorycznej filmu. Oczekiwania są całkiem inne niż w przypadku widza. Krytyka interesuje informacja, jakość i oryginalność filmu. Sposób prowadzenia kamery, gra aktorska – wszystko to przekłada na jakość filmu i jego oryginalność. Czasami dochodzi do kuriozalnej sytuacji – film bije rekordy popularności, mimo że krytycy nie zostawili na nim suchej nitki. Z kolei filmy, które wysoko oceniają znawcy kina, okazują się za trudne dla przeciętnego widza i mogą go zanudzać. W rezultacie niszowe produkcje nie zdobywają ogromnej rzeszy fanów.